KILKA RAD
       W PIGUŁCE


         
           Zwyczaje, obyczaje, porady...

            Wiadomo, co kraj to obyczaj.
              Jednak na podstawie obserwacji wesel
               postaram się przedstawić Państwu typowy               scenariusz i zwyczaje większości ślubów
                i wesel w naszym regionie.



Błogosławieństwo.

Do domu narzeczonej przybywa Pan Młody ze swoimi rodzicami a także świadkowie.
Pokój, w którym odbędzie się błogosławieństwo urządzamy tak,
aby kamerzysta mógł filmować od strony okna a Młoda Para była obrócona
do niego bokiem. Jeżeli nie jest bardzo ciemno nie zapalajmy światła.
Kamera nie lubi światła mieszanego - dziennego i elektrycznego - tylko jedno z nich.
To wszystko jest bardzo ważne, ponieważ w takim pokoju jest zwykle ciasno i nie ma czasu
na jakiekolwiek przemeblowania w trakcie błogosławieństwa.
Na stole do błogosławieństwa młodych znajduje się krzyż, świecznik, talerzyk z wodą święconą.
 Błogosławieństwo rozpoczyna mama Panny Młodej, następnie mama Pana Młodego,
tata Pana Młodego i tata Panny Młodej. Rodzice błogosławią znakiem krzyża, kropią wodą święconą
i dają figurkędo ucałowania. Najczęściej powtarzana jest formułka: ” Na nową drogę życia
błogosławię Was w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen, - życzę Ci.....”
Najlepiej ograniczyć się do kilku słów. Po wszystkim młodzi powinni 

podziękować za błogosławieństwo i wychowanie.
Z domu najpierw wychodzi kamerzysta i zespół, następnie Młoda Para, goście
 a na końcu rodzice Panny Młodej, którzy sprawdzają czy zamknięte są okna,
wyłączone urządzenia elektryczne, gazowe i zamykają dom. Rodzice Pana Młodego
nadzorują w tym czasie “załadunek” gości. Następnie orszak ślubny udaje się do kościoła.
Drogę do kościoła Parze Młodej mogą urozmaicać tzw. "bramy".
Orszak może udać się dalej, kiedy Pan Młody wykupi się wódką.

  
Młodzi przybywają pod kościół.
  
Jeżeli pod kościołem spotkamy inną Młodą Parę, złóżmy im życzenia i nie obawiajmy się przesądów. Do kościoła najpierw wchodzą goście i zajmują miejsca w ławkach. Młodzi wchodzą przy dźwiękach organów lub skrzypiec. Najczęściej na znak kamerzysty, którego widzi również organista. Ostatnio panuje moda na wprowadzanie Panny Młodej przez jej ojca. W czasie przysięgi nowożeńcy powinni patrzeć na siebie i sobie - a nie księdzu - przyrzekać miłość i wierność. Powinno się mówić głośno i wyraźnie. Nie ma potrzeby nachylać się nad mikrofonem.
Ten, kto go obsługuje, najlepiej wie jaka odległość od ust jest najlepsza. Do kościoła wchodzimy
 i wychodzimy powoli, z pewnym dostojeństwem.
  

Młoda para opuszcza kościół .
 
Przy wyjściu z kościoła może nas czekać niespodzianka. Deszcz z ryżu lub pieniędzy. Do życzeń
ustawiamy się tak, aby nie zakłócać ewentualnego ślubu kolejnej pary. Zbyt głośny gwar jest słyszalny
w kościele i bardzo irytuje uczestników mszy. Przy złej pogodzie przyjmujemy życzenia od gości,
którzy przyszli tylko na mszę. 
Resztę zapraszamy do składania życzeń na sali weselnej.
 
Młoda Para udaje się na przyjęcie weselne.
 
Odjazd spod kościoła powinien mieć także swój porządek. Najpierw odjeżdżają
 rodzice nowożeńców, potem młodzi i goście weselni. Koniecznie pamiętajmy,
aby zadbać o to, by każdy z gości miał zapewniony transport na przyjęcie weselne.
 
Młoda Para wstępuje na salę.
 
Przed wejściem na salę mamy witają młodych chlebem i solą. Przed restauracją zwykle robi to kierownik lokalu.
Pan Młody przenosi żonę przez próg. Na sali ZESPÓŁ wita Młodą Parę i gości.
Po toaście i odśpiewaniu tradycyjnego ”sto lat” młodzi rzucają kieliszki za siebie na szczęście.
Bardzo często Młoda Paraotrzymuje miotłę i szufelkę, aby po sobie posprzątali. Zamiatać powinien Pan Młody.
Goście siadają do stołów. Pozwólcie im usadowić się według własnego uznania, czasami bileciki z nazwiskami
mogą kogoś pozbawić humoru już na początku imprezy. Inaczej ma się sprawa stolika Młodej Pary.
Jest on bardziej oficjalny. Po bokach siadają świadkowie i rodzice. Po obiedzie rodzice mogą
dyskretnie zmienić miejsce, ustępując młodzieży i usiąść w pobliżu swoich rodzin.
 
Posiłek i bal.
 
Kolejnym etapem przyjęcia weselnego jest podanie gościom ciepłego posiłku, po zjedzeniu którego
 nadchodzi pora na rozpoczęcie zabawy. Pierwszy taniec wykonuje tradycyjnie Para Młoda - zazwyczaj
do ustalonego wcześniej utworu muzycznego. Dopiero teraz do zabawy dołączają się rodzice i goście.
Na tym etapie zabawy dominuje całkowita różnorodność. Posiłki przeplatają sięz tańcami,
te zaś z organizowanymi przez wodzireja konkursami. Bardzo często w konkursach zdobyć można
atrakcyjne i co najważniejsze - śmieszne i wesołe - nagrody, których fundatorem jest oczywiście para młoda.
Około godziny 22-giej na salę wjeżdża tort weselny. Dzieli go Młoda Para,
w pierwszej kolejności częstując nim siebie, a następnie rodziców i zgromadzonych gości.
 
Oczepiny.
 
Zwyczajowo odbywają się o północy. Panny łapią rzucany przez Panią Młodą welon, a kawalerowie rzucany
przez Pana Młodego musznik. Od tej chwili najważniejszedwie osoby tego wieczoru przemianowane zostają
na "Starą Parę Młodą", a na parkiet wkracza "Nowa Para Młoda", utworzona przez obecną właścicielkę welonu,
oraz właściciela musznika.Miłym akcentem weselnego przyjęcia jest podziękowanie dla rodziców,
 zorganizowane przez Parę Młodą wkrótce po oczepinach. Nowożeńcy i ich rodzice wychodzą na środek
sali tanecznej. Przygrywa im zazwyczaj utwór wybrany przez młodych na tę okazję
 i dziękują swym rodzicom za wychowanie i pomoc.
 
Dobra zabawa.
 
W czasie wesela nowożeńcy powinni odwiedzić wszystkie stoliki i z każdym gościem zamienić chociaż słowo.
 Pan Młody powinien na swoim weselu zatańczyć z każdą panią lub przynajmniej spróbować. Dalsza część
zabawy również pozostaje zróżnicowana. Poczęstunki, konkursy, tańce i zabawy - wszystko to trwa
do momentu ustalonego odgórnie przez Parę Młodą lub do czasu kiedy ostatni gość nie opuści parkietu.
Zazwyczaj w porannych godzinach muzyka grana przez orkiestrę jest stonowana i spokojna.


Po zakończeniu zabawy para młoda jak i goście
udają się do domów na zasłużony odpoczynek,
aby następnego dnia równie dobrze bawić się na poprawinach.